Death may just be the beginning of your life!

 Death is irrevocable. You can’t take it back like a bad word you’ve said to someone you love. You can’t negotiate with it and make amends if  you were wrong. There’s no way to apologize to death – it doesn’t listen; it has no ears. Death is inevitable and you know it. Yet you  live […]

Reklama

Czytaj dalej "Death may just be the beginning of your life!"

Sobota dniem odpoczynku!

Wnoszę o ustanowienie soboty bezwzględnym dniem odpoczynku dla pracujących. Wszystko, co jest do zrobienia w domu, bo nie zostało zrobione w tygodniu, bo nie było kiedy, w tym dniu powinno się zrobić samo bez względu na okoliczności i rzeczywistość. Zaleca się zastosowanie małej magicznej istoty – skrzata lub inne cholerstwo – do wykonania wszystkich elementów […]

Czytaj dalej "Sobota dniem odpoczynku!"

Edukacja polubi coaching grupowy?

To dla mnie duża zagadka. Dzisiaj udało mi się dzięki pomocy życzliwych mi osób zorganizować spotkanie z nauczycielami w jednej z pobliskich szkół podstawowych. Spotkanie miało na celu przygotować organizacyjnie i merytorycznie kilka chętnych osób do coachingu grupowego . Start 10 zakontraktowanych sesji już za tydzień.  Jestem podekscytowany i ciekawy tego, co się wydarzy, bo […]

Czytaj dalej "Edukacja polubi coaching grupowy?"

Ucze się! Każdego dnia!

W coachingu, choć nie tylko, warto być otwartym na „nowe”. Dobrze jest spoglądać na życie i jego poszczególne wydarzenia z perspektywy otwartości i świeżości początkującego ucznia. To pomaga, umożliwia nie zamykanie się na wszystko, czego jeszcze nie zdążyłem się nauczyć i poznać. Wbrew pozorom codziennie jednak spotykam mnóstwo tych, którzy „uczyć się” nie chcą i […]

Czytaj dalej "Ucze się! Każdego dnia!"

150%

O, tak. To mi się podoba. Energia powróciła pomimo tego, że spałem dzisiaj jakieś pięć i pół godziny, a moja nowinkowa aplikacja na smartfona pokazuje mi już ponad 39 minut niedoboru snu, choć używam jej dopiero trzeci dzień. Ciekawe? Tak czy inaczej podtrzymuję twierdzenie, że Duracell chyba się podładował, bo dzisiaj świat już jest fajny, […]

Czytaj dalej "150%"

Och Energio!

Bez zmian. Energetycznie w dniu dzisiejszym jest dość nisko. Postanawiam zrzucić to na karb niepogody i nękającej mnie swym przypadkowym mrozem zimy. Nie lubię zimy. Nic na to nie poradzę. Nigdy nie lubiłem. Kiedyś nawet próbowałem uprawiać snowboard, co mi się udawało przez 2 sezony, które zawsze kończyłem jakąś paskudną anginą  czy inną cholerą. Tak, […]

Czytaj dalej "Och Energio!"

Dlaczego właśnie siódmego?

Czy to przypadek, że w moim życiu dzień nr 7 w różnych miesiącach zdarza się być dość inny od pozostałych? Pewnie tak. Nie przywiązuję do tego wagi i nie chce mi się za bardzo na tym myśleć. A tytuł? Po prostu nagle przyszedł mi do głowy i jeszcze na dodatek się rymował, więc go napisałem. […]

Czytaj dalej "Dlaczego właśnie siódmego?"