wrocławska podróż ogólnokształcąca

Czy jeśli zacznę post od stwierdzenia, że podróże kształcą, to bardzo się wygłupię? Niby każdy to wie, ale myślę, że za każdym razem, kiedy nas coś w podróży zaskoczy, to warto to podkreślać bo zbyt wiele zapominamy.

Miałem przyjemność być ostatnio we Wrocławiu, w którym nie byłem już około 12 lat. Miasto oczywiście bardzo się zmieniło – zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Odnowione budynki, nowe obwodnice, stadiony, tramwaje Skody, itd. Jednak to, co zaciekawiło mnie najbardziej to taksówkarze, z którymi przemieszczałem się z jednego szkolenia na drugie, a którzy z kolei opowiadali mi wiele ciekawych informacji, a to o sobie, a to o mieście. Czego się dowiedziałem? Całej gamy kolorowych i tych bardziej szarych informacji:

Dowiedziałem się więcej o powodzi z 1997 roku, którą oglądałem wyłącznie w telewizji. W trakcie kataklizmu ludzie w wielkich blokach blisko centrum miasta nie mieli ani wody pitnej, ani elektryczności przez prawie miesiąc, a jednak przetrwali i do dziś to wspominają. Taksówkarz mówił mi też, jak po opadnięciu rzeki w całym mieście zostały worki z piaskiem i piasek na ulicach, a w przejściach podziemnych, wyrzucone przez falę powodziową, pływały karpie, które ludzie łowili na kolację. 

Poznałem ważny fakt, że współpraca między Czechami, a Polską układa się dobrze, bo Wrocław zakupił cały tabor nowych tramwajów Skody (swoją drogą nie są one zbyt piękne, ale pewnie miały inne atuty, które zdecydowały o takim wyborze).  Zobaczyłem też ulokowany tuż przy obwodnicy stadion, na którym odbywały się mecze Euro 2012. Wygląda rzeczywiście przyzwoicie i europejsko, więc przyjemnie na niego popatrzeć. Ponoć wieczorami ma włączaną iluminację, ale tego niestety nie widziałem. Jedynym problemem jest dojechanie dalej, na przykład do Leśnicy (jednej z dzielnic Wrocławia, a dawniej oddzielnej miejscowości) w godzinach popołudniowych, bo wszystko stoi w mega korkach na jednym pasie ruchu.

Zweryfikowałem też to, że NFZ we Wrocławiu działa niestety tak samo niewydolnie, jak w całej Polsce. Jeden z taksówkarzy opowiedział mi o przejściach żony, której zrobiła się narośl na krążku międzykręgowym w lędźwiach powodując czasowe paraliże i wyłączenia nerwowe w nogach. Jedynym wyjściem była operacja i usunięcie narośli, ale niestety… NFZ za rok, a Pani czekać nie może, bo jest ryzyko trwałego paraliżu. I co? I Pan taksówkarz musiał dofinansować publiczną służbę zdrowia z własnej kieszeni. 

Ten sam taksówkarz niestety ledwo się ruszał i poprzez moją niewiedzę został zmuszony do wyjścia z samochodu – co trwało dobrych 5 minut – w celu włożenia mojego bagażu do bagażnika. Strasznie facet cierpiał i prawie się nie mógł ruszyć, więc mam nadzieję, że zrozumiecie, że zacząłem się nieco obawiać, czy rzeczywiście powinienem z nim jechać te 6 kilometrów na miejsce kolejnego szkolenia. Podróż się jednak udała prawie perfekcyjnie, poza tym, że nie do końca wiedział, gdzie jest szukany przeze mnie adres i wysadził mnie „w pobliżu” (tym razem już kazałem mu zostać na miejscu, a bagaż wyciągnąłem sam). Ponadto dowiedziałem się, że ma nie byle jakie „polipy”, i że to one sprawiają mu taki ból. Cóż – pomyślałem sobie – może w takim wypadku lepiej się jednak zoperować i wyciąć cholerstwo? Ale, co mi tam, to nie mój ból i nie moja decyzja. 

Licznik dobija 500 słów więc już kończę. Podróż ciekawa, interesująca, rozwijająca i mam nadzieję, że będzie powtórzona. Aha, i z powrotem jechałem PENDOLINO!!! Impressed??? I zupełnie przypadkowo obok mnie siedziała moja była Pani pracodawca z Pearsona. Świat jest jednak cholernie mały. 

BJ

Reklamy

3 uwagi do wpisu “wrocławska podróż ogólnokształcąca

  1. nie wiem do końca, co to jest, ale Wrocław jest w jakiś sposób inny od pozostałych miast; mam nadzieję, że przy którejś wizycie uda mi się to uchwycić i jakoś doprecyzować, upolować to, czym to jest

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s