new world order

(…) obok zachwytu nad popularnością i dostępnością internetu w mojej głowie pojawia się niepokój, który mocnym głosem mówi, że to raczej nie zbyt dobrze, gdy mega korporacja zaczyna dyktować całemu światu, co jest, a co nie jest pożyteczne, przydatne i właściwe, dając do zrozumienia: Fit in or DIE.

Reklama

Czytaj dalej "new world order"

na sali szkoleniowej…

Nigdy do końca nie jesteś w stanie przewidzieć, jak zachowa się drugi człowiek. Nie jesteś w stanie przewidzieć, czy będzie się z Tobą zgadzał, czy różnił. Na początku nie wiesz kim jest, jakie ma poczucie humoru, jaki ma rys charakterologiczny i dopiero z czasem odkrywasz „kolejne warstwy cebuli”, zupełnie jak w Shreku. I to jest piękne w pracy z ludźmi.

Czytaj dalej "na sali szkoleniowej…"