PKP do przodu

PKP rzeczywiście podnosi jakość obsługi klienta. Moim zdaniem jest to niezaprzeczalne. Mowa o PKP Intercity bez względu na konkretną klasę – zauważam różnicę na plus i w pierwszej i w drugiej. Trasa Warszawa-Wrocław standardowym pociągiem, nie Pendolino, trwająca 3h 40 minut to już jest dla mnie przyzwoity czas podróży do jednego z najdalszych zakątków Polski […]

Czytaj dalej "PKP do przodu"

szkoło moja ukochana

No to chodźmy do sal, zobaczmy jak jest, co mówią, jak witają. Jeśli nie ze „starej gwardii” to nie wiadomo, czy nauczyciel, czy rodzic. Tylko stara gwardia daje się rozpoznać. Ci sami od lat, na posterunku. Trochę się postarzali, jeszcze bardziej spoważnieli i poszarzeli, z minami chyba jeszcze bardziej zaciętymi niż niegdyś. Jakoś tak mało się uśmiechają, bardziej przybierając maskę grymasu.

Czytaj dalej "szkoło moja ukochana"

„Suck my d***, Ben!”

Na potwierdzenie swoich teorii Pan doktor podał przykład więźniów, którzy podążając na odbycie wyroku więzienia są heteroseksualistami, a wychodzą z niego jako homoseksualiści. To jest niezbity i zapewne naukowy dowód na to, że gejem zostaje się z wyboru.

Czytaj dalej "„Suck my d***, Ben!”"

głuchy ma dzień swojego życia…

Kilka prostych i schematycznych zabiegów walących młotem w nasze emocje i serce widza złamane w 4 minuty. Na końcu, kiedy już się popłakaliśmy doświadczając sukcesu kopciuszka, powzdychaliśmy i uwierzyliśmy, że świat to jednak dobre miejsce, bo zawsze daje wygrać tak zwanemu „underdogowi / chłopcu do bicia”, dostajemy w twarz logiem Pantene i fantastycznego szamponu do włosów.

Czytaj dalej "głuchy ma dzień swojego życia…"

new world order

(…) obok zachwytu nad popularnością i dostępnością internetu w mojej głowie pojawia się niepokój, który mocnym głosem mówi, że to raczej nie zbyt dobrze, gdy mega korporacja zaczyna dyktować całemu światu, co jest, a co nie jest pożyteczne, przydatne i właściwe, dając do zrozumienia: Fit in or DIE.

Czytaj dalej "new world order"

na sali szkoleniowej…

Nigdy do końca nie jesteś w stanie przewidzieć, jak zachowa się drugi człowiek. Nie jesteś w stanie przewidzieć, czy będzie się z Tobą zgadzał, czy różnił. Na początku nie wiesz kim jest, jakie ma poczucie humoru, jaki ma rys charakterologiczny i dopiero z czasem odkrywasz „kolejne warstwy cebuli”, zupełnie jak w Shreku. I to jest piękne w pracy z ludźmi.

Czytaj dalej "na sali szkoleniowej…"