szkoło moja ukochana

No to chodźmy do sal, zobaczmy jak jest, co mówią, jak witają. Jeśli nie ze „starej gwardii” to nie wiadomo, czy nauczyciel, czy rodzic. Tylko stara gwardia daje się rozpoznać. Ci sami od lat, na posterunku. Trochę się postarzali, jeszcze bardziej spoważnieli i poszarzeli, z minami chyba jeszcze bardziej zaciętymi niż niegdyś. Jakoś tak mało się uśmiechają, bardziej przybierając maskę grymasu.

Reklama

Czytaj dalej "szkoło moja ukochana"